- Nigdy w życiu.- Pokiwałam przecząco głową, kiedy chłopak złożył mi propozycję. Zawsze po paru piwach przychodziły mu do głowy pomysł wzięte nie wiadomo skąd. Tym razem proponował mi nagranie filmu.
- Kujony zaprowadziłyby nas do mojego pokoju.- Przejechał nosem po mojej szyi. Starał się podać mi jakieś argumenty. Nie chciałam przystać na jego propozycję.
- Włączylibyśmy kamerę i robili to co robią ludzie po pijanemu.- Położył rękę na moim udzie i spojrzał głęboko w oczy.
- Zayn, proszę- jęknęłam i odepchnęłam go od siebie. Sięgnęłam po swojego drinka i zaczęłam go powoli sączyć. Zobaczyłam, jak chłopak wyciąga telefon i przykłada go do ucha mimo hałasu, który panował wokoło.
- Przyjedziesz po mnie i Julię, zabierzesz nas do mojego pokoju i zamkniesz nas w nim- powiedział, nie podnosząc głosu nawet o pół tonu- Myślisz, że mnie to obchodzi? Powiedziałem co masz zrobić!- wzdrygnęłam się słysząc jego dużo bardziej poważny ton. Mocniej ścisnął moje udo, gdy chciałam wstać- Jeśli nie zrobisz tego co ci każę pożałujesz tego- odparł kończąc rozmowę.
- Wszystko postanowione. Zrobimy to.- Wstał wyciągając z kieszeni paczkę papierosów.
- Musisz zawsze postawić na swoim?- spytałam z wyrzutem patrząc jak odpala szluga. W odpowiedzi kiwnął ledwie zauważalnie głową. Usiadł obok mnie i przyciągnął do siebie, kładąc dłoń na moim karku. Rozchyliłam usta a on wypuścił do nich dym.
- Kocham cię- szepnął i odsunął się ode mnie.
- Ja ciebie też- odpowiedziałam i uśmiechnęłam się do niego.
PERSPEKTYWA WIDOKOWA
- Mam nadzieję, że nie będziemy za bardzo szaleć- głośny śmiech wydostał się z ust dziewczyny kiedy siedziała na kolanach swojego chłopaka. Mulat wziął do swoich ust cytrynę i zaczął ją ssać. Zostawił trochę soku kwaśnego owocu na swoim języku i podał Julii mały kieliszek z tequillą. Dziewczyna wypiła zawartość szklanego naczynia i wpiła się w usta chłopaka.
***
Po samochodzie rozległ się głośny śmiech pijanej dziewczyny. Śmiała się z wszystkiego co wychodziło z ust Zayna, a on? Mówił wszystko co mu ślina na język przyniosła. Tak jak wcześniej powiedział mulat jeden z chłopaków zaprowadził parę do pokoju Malika i zamknął drzwi na klucz, który zaniósł Justinowi.
- On nas zamknął Zayn- powiedziała przystawiając twarz do wejścia na kluczyk. Chłopak złapał ją za nadgarstek i odsunął od drzwi.
- Ale jak się o nie oprzesz przynajmniej się nie otworzą.- Na jego twarzy zagościł jeden z najbardziej chłopięcych uśmiechów. Julia odsunęła się na bok i patrzyła jak mulat przywiera plecami do drewnianej płyty,
- Teraz ja!- pisnęła radosna i odepchnęła chłopaka. Zayn zaśmiał się i gdy dziewczyna przywarła plecami do drzwi przycisnął się do niej głaszcząc delikatnie gładzić jej gładki policzek. Obydwoje nie wiedzieli co robią, a pilne oko kamery nagrywało wszystko. Dziewczyna podskoczyła i owinęła nogi wokół jego tali. Chłopak wypiął biodra do przodu, przez co Julia pisnęła. Zayn przeciągnął koszulkę przez głowę rzucił ją gdzieś za siebie. Nie obchodziło go co się z nią stanie. Za bardzo skupiony był na Julii. Brunetka przejechała dłońmi po jego nagim torsie.
- Zayn- szepnęła, po czym przyssała się do jego szyi. Lubiła wymawiać jego imię. Jedna ręka chłopaka powędrowała na talię dziewczyny, a druga odepchnęła ich od drzwi. Malik położył delikatnie dziewczynę na łóżku. W jego głowie pojawiło się wahanie, które szybko zastąpiła myśl brunetki, która pragnęła bliskości. Rozszerzył jej uda i położył się między nimi, mocno przywierając do ust.
PERSPEKTYWA JULII
- Wstawać ruchadełka moje!- Usłyszałam krzyk Justina przy moim uchu.
- Justin!- Wyciągnęłam spod mojej głowy poduszkę z zamiarem uderzenia bruneta. Zapomniałam jednak o bardzo istotnej czynność: o puszczeniu jej! Poduszka razem z moją ręką uderzyły w plecy mojego chłopaka.
- Przepraszam kochanie.- Zachichotałam i poczochrałam włosy Malika.
- Przykryj się- szepnął mi do ucha po czym wstał odkrywając swoje nagie ciało. Opatuliłam się kołdrą i razem z Bieberem patrzyłam na poczynania mojego chłopaka.
- Jak widać pod wpływem też myślicie tylko o jednym- zaśmiał się brunet i podał Zaynowi klucz do pokoju, po czym wyszedł.
- Nic nie pamiętam.- Malik naciągnął na siebie bokserki po czym spojrzał w moją stronę- Przepraszam- dodał siadając obok mnie.
- Za co?- zaśmiałam się widząc jego skruszoną minę. Przeczesał nerwowo włosy i spojrzał w moją stronę.
- Sama się nie wyruchałaś. Zmusiłem cię do nagrania tego wszystkiego.- Wstyd wymalował się na jego twarzy. Pieprzyliśmy się po każdej imprezie i nic nie pamiętaliśmy. Malik za każdym razem mnie przepraszał. Dzięki temu wiedziałam, że nie zależy mu tylko na seksie.
- Schowaj go, albo najlepiej usuń- powiedziałam podnosząc z ziemi swoją bieliznę.
- Mogę?- spytał, a ja pokiwałam głową. Mulat zrzucił ze mnie kołdrę i zaczął mnie ubierać, sporadycznie głaszcząc moją skórę. Za każdym razem drżałam pod wpływem jego dotyku. Nie wstydziłam się tego.
***
Już ubrana opuściłam pokój Zayna, po tym jak żegnaliśmy się przez piętnaście minut, Wbiegłam po schodach na drugie piętro i bez pukania weszłam do pokoju. Claudia leżała na swoim łóżku i wpatrywała się zszokowana w faceta, którego nigdy nie widziałam na oczy. Co ona zrobiła?
~ Grey
OD AUTOREK:
GREY: Witam w nowym roku! Mam nadzieję, że rozdział wam się spodoba :P Strasznie się nad nim namęczyłam :D
FOX: Zapraszam do czytania i komentowania mordki ;* następny rozdzial niebawem ;)